Niejako zapomniana działka, na której wcześniej stał dom (został rozebrany) zmieniła się w zielony skwer – jedyne w swoim rodzaju miejsce odpoczynku, relaksu i rekreacji. Urocze… Klimatyczne… Z piękną, różnorodną roślinnością wokół…

 

Za skwerem intensywnie optowała Rada Osiedla Kolegialna, powstaje on zatem z inicjatywy mieszkańców i dla nich – pomysły, propozycje, które zgłaszali, również zostały uwzględnione w projekcie.

Architekci krajobrazu starali się zachować jak najwięcej drzew owocowych, które pozostały z dawnego sadu. Chodziło zarówno o walory estetyczne – wiśnie, jabłonie, grusze pięknie kwitną – jak i historię, która tworzy „ducha miejsca”. Pozostały również duże jesiony i klony. Projektanci zaplanowali ponadto nasadzenia nowych drzew (ponad 20), krzewów, roślin okrywowych, bylin i traw. Prawdziwa, zielona enklawa…

W projekcie uwzględniony został niewielki, otwarty plac zabaw, cały wysypany piaskiem – prawdziwa frajda dla dzieciaków. 

Ścieżki spacerowe o nieregularnych, naturalistycznych kształtach, dużo ławek, stojaki na rowery… a wszystko wspaniale oświetlone.

Skwer został odgrodzony roślinami, w związku z tym bliskość ulic nie będzie uciążliwa. Ślepą ścianę budynku, która graniczy z terenem, pokryją pnącza – jesienią będą miały intensywny pomarańczowo-czerwony kolor. Warto podkreślić, że roślinność została dobrana w taki sposób, żeby zapewnić piękny efekt o każdej porze roku. Cały projekt współgra kompozycyjnie z otoczeniem.